Get Adobe Flash player
co to jest patriotyzm
<< Powrót

Patriotyzm to stan zakochania. Silne uczucie, którym darzymy nie osobę, tylko "kraj lat dziecinnych". Choć patriotyzm jest miłością do Ojczyzny, niewiele się różni od miłości do człowieka. Każda miłość wiąże się z fascynacją, uwielbieniem, szacunkiem, rycerskością i troską o  bezpieczeństwo "obiektu westchnień". Gdy kogoś kochamy, chcemy mu przychylić nieba, jesteśmy gotowi zrobić dla niego wszystko. Stawiamy bliźniego na pierwszym miejscu, poświęcamy dla niego inne wartości, spychamy w cień własny egoizm. Kto kocha, ten hojnie obdarowuje lubą istotę, a zarazem chroni ją przed trudem i przykrościami. Kochający nie waha się bronić kochanego, nawet, jeśli wiąże się to z jakimś ryzykiem. Jednocześnie umie znosić jego wady i kaprysy.

 

Miłość może być groźna i wolna od strachu przed śmiercią. Podobno to właśnie ona jest przyczyną większości zabójstw i samobójstw. Kto zliczy ludzi, którzy z miłości do Ojczyzny potrafili zabijać zdrajców i najeźdźców? Ile osób oddało życie za swój kraj? Czy Rejtan, który zabił się po utracie Rzeczypospolitej, nie przypominał Romea i Julii? Miłość to także zjawisko życiodajne. Patriotyzm zmobilizował wielu ludzi do ciężkiej pracy lub działalności artystycznej. Czyż nie zaowocowało to cennymi dobrami materialnymi i duchowymi? Uczucie miłości jest silniejsze od śmierci. Wyjaśnia to, dlaczego patrioci kochali Polskę nawet po jej zniknięciu z mapy Europy. Kto miłuje swój kraj, nie musi nienawidzić innych państw. Zdrowa miłość jest wszak wyborem "jednego obiektu spośród wielu". Jeśli kogoś kochasz, to żyjesz tylko dla niego. Sam pokorniejesz, stajesz się altruistą. I to jest właśnie patriotyzm - zakochanie w Ojczyźnie! Polak powinien kochać Polskę jak oblubienicę!

 

Natalia Julia Nowak

 

 

Patriotyzm, to zacna pieśń płynąca z serca

GDY SERCE UŁANA WYŁOŻYĆ NA DŁOŃ, NA DRUGIM MIEJSCU PANNA, PRZED PANNĄ TYLKO KOŃ ...

 

Patriotyzm, to szczególne odniesie myśli Polaka, do czasów naszej przeszłości. Gdy kraj nas dotknęła klęska zaborów, gdy zniknęliśmy z mapy politycznej świata, losy naszego kraju stały się nam bardziej drogie. O sytuacji tej, Polacy układali pieśni, które do dziś stanowią wielki ornament naszej polskości.

 

Większość pieśni patriotycznych, dotyczyło Polski, gdy była ona wielką potęgą militarną, a przede wszystkim była ona niepodległym krajem. Przez wszystkie wersy pieśni patriotycznych przewijał się motyw naszego wojska. Zawsze ono było wykładnią suwerennego państwa, jak również było ono utożsamiane z naszą niepodległością, lub też walką o nią. Gdy Polska, kraj naszych przodków znad Wisły, utraciła swoje jestestwo narodowe, wielkim wodzem Europy, stał się w owym czasie Napoleon Bonaparte. Gdy walczył on pod Iławą Pruską, raz na zawsze pokazał światu, że tak wielka potęga, jaką jest państwo Pruskie, spoczęła jako łup, pod jego stopami. W zaistniałej sytuacji, Napoleon Bonaparte rozpoczął rozmowy dyplomatyczne z carem Rosji Aleksandrem L Wraz z nim w Tylży, postanowił z terenów zaboru pruskiego, utworzyć dla Polski namiastkę polskości w postaci Księstwa Warszawskiego. W księstwie tym zlokalizowane były wojska zarówno polskie pod komendą księcia Józefa Poniatowskiego, jak również przebywały tam wojska napoleońskie. Gdy armia austriacka zagroziła potędze Napoleona, wojska Poniatowskiego, zgromiły Austriaków pod Raszynem, w momencie gdy wojska te, w celach zwiadowczych podciągnęły pod Księstwo Warszawskie. Dopiero Napoleon, zadał ostateczny kres Austriakom pod Wagram. Aby podkreślić nasz polski patriotyzm, należy przytoczyć słowa pieśni narodowej, która dotyczy wspomnianego epizodu ... Tyś Polski jest wodzem, tyś bratem Francuza ... Mowajest tu o księciu Józefie Poniatowskim, który pokazał zbolałemu narodowi, że jednak wraz ze sprzymierzeńcem politycznym, jakim był Napoleon, można zgromić jednego z zaborców naszej ziemi ojczystej.

 

Gdy nastąpiła pod Lipskiem wielka bitwa, zwana bitwą narodów, w której przeciwko Napoleonowi wystąpiły armie rosyjska, pruska i austriacka, Napoleon i tym razem z polskimi oddziałami pokazał, że nie tak łatwo jest go pokonać. Jego wiktoria i tym razem obiegła cały świat. Niestety nasz Książę Wódz, został ranny w bitwie pod Lipskiem, tak więc nie mógł on przeprawić się w drodze powrotnej, przez rzekę Elsterę. W niej właśnie zatonął, rzucając tym samym kir żałoby na Polaków, którzy w nim upatrywali swoje odkupienie. I o tej sytuacji Polacy ułożyli zacną pieśń patriotyczną, która potrafi w należyty sposób ukazać potomnym, wielkość księcia Józefa i tęsknotę za wolną ojczyzną ... W Elsterze twe serce na dnie pozostało, o Polsko tam leży twa wolność i chwała, dziś nikt ci nie poda ręki wybawienia, nie ma już dla ciebie twego odkupienia .o. Pieśń patriotyczna to pieśń płynąca z głębi serca, która w należyty sposób oddaje potomnym treść zaczerpniętą z historii naszego narodu. Zawsze w niej zawarte są słowa nostalgii i tęsknoty do dawnych lat, które były dla nas Polaków znamienne. Zawsze dla naszej ojczyzny dumą był polski mundur. Mimo, że Rosjanie podczas zaborów zabronili na szkolenie się polskiej armii, ona powstała we Włoszech, pod dowództwem Henryka Dąbrowskiego. Nawet, gdy podczas tak zwanej krwawej jutrzni, jak nazwano powstanie kościuszkowskie z 1794 roku, pomogły legiony Dąbrowskiego wojskom Tadeusza Kościuszki, to i tak ojczyzna nasza nie odzyskała swej suwerenności, za którą tak bardzo tęskniła. O tych czasach znów, rozbrzmiewa nasza pieśń ojczyźniana, która w zadumie i nostalgii opowiada nam potomnym o tamtych dniach .... Odbył bitwę w Racławicach nasz znamienny wódz, już myślała biedna Polska, że to koniec już. Że to koniec jej udręki, że to wstydu kres, że swym synom swą wolnością da niewoli kres. Nie ma większych imion w Polsce jak Tadeusz, Henryk, oni dla nas, dla Polaków zawsze będą wierni ... Ułańskie pieśni, były zawsze drogie polskiemu sercu. Chociaż były na polskich ziemiach zabory, to i tak opowiadaliśmy w pieśniach narodowych o wojsku polskim, o polskich żołnierzach, którzy utożsamiali się z naszą niepodległością. Gdy wsłuchamy się w słowa następnej pieśni narodowej, zrozumiemy, jakim niezwykłym szacunkiem do kobiet charakteryzował się polski ułan .... Piękna Alfreda poszła do gaju, by na wianuszek poszukać róż, nasz polski ułan siedział na koniu z konia zeskoczył ścisnął jej dłoń. Alfreda zbladła poczęła uciekać serce, jej mocno zaczęło bić. Ułan powiedział, na cię poczekam, bo kocham Polskę tyś z Polski jest ...

 

W tych słowach krótkiej pieśni o wojsku polskim, jest zawarta miłość do ojczyzny oraz szacunek do kobiet, jakim charakteryzował się polski ułan. Te strofy podkreślają, w jaki sposób powinniśmy się odnosić do sprawy polskiej, która dla nas wszystkich powinna być sprawą nadrzędną. Wracając do epoki napoleońskiej, prawie cała Europa w początkach XIX wieku, podpisała korzystne układy i traktaty na rzecz korsykańskiego wodza. Ale Napoleon zapragnął podporządkować sobie również Hiszpanię i jej stolicę Madryt. Gdy Francuzi, podciągnęli do Hiszpanii, zostali zaatakowani przez partyzanckie odziały narodowe. Wojska napoleońskie w krwawy sposób toczyły walki z nimi. W walkach tych niezwykłym bohaterstwem wykazały się wojska polskiego szwadronu szwoleżerów, pod dowództwem Jana Kozietulskiego. Sławił się, bowiem wspomniany szwadron, walkami pod Samosierrą, zdobywając swym męstwem i odwagą wspomniany wąwóz, torując tym samym drogę do Madrytu Napoleonowi. I o tym fakcie nie zapomnieli Polacy. Swe doznania patriotyczne, swą miłość do polskiego oręża, jak też i do polskiego munduru, znów zawarli w słowach polskiej pieśni patriotycznej ... To konnica polska, polskie szwoleżery, zdobywali słynny wąwóz Somosierry ... Każdy motyw walki z zaborami, każdy fakt brania udziału w walkach przeciwko naszym łupieżcom narodowym, znalazł odzwierciedlenie w narodowych strofach naszych pieśni. Podkreślając, jakim pięknym wojskiem są polskie legiony, utrzymywaliśmy w narodowej dumie swoją niepodległość. Nie było Polski na mapie, ale była ona w każdym polskim sercu, była ona w każdej kropli polskiej krwi, a krążąc w polskich żyłach, podsycała jej życie jako suwerennego kraju. Polska, zawsze przeszła dużo w toku swoich dziejów historycznych. Tocząc zacięte bitwy z zakonem krzyżackim, po stu pięćdziesięciu latach, powróciliśmy jako kraj, nad nasze morze. Po stu dwudziestu trzech latach zaborów, odzyskaliśmy swą wolność. Ale mimo, że druga z naj straszniej szych wojen była wygrana, straciliśmy suwerenność pod pancerzem ruskiej modły narodowej.

 

Ta sromotna klęska naszej ojczyzny i teraz znalazła swój kres. Uczyniło to naszą ojczyznę wolną, więc o takiej Polsce, należy przytaczać pieśni patriotyczne. Za czasów dwudziestolecia międzywojennego, nasze uszy napawała pieśń narodowa, podkreślająca znaczenie i prestiż polskich szwadronów szwoleżerów. W słowach ... Więc pijmy wino szwoleżerowie, niech troski prysną w rozbitym szkle, gdy ktoś się spyta, ten się nie dowie, czy było dobrze nam czy źle ...

 

W czasach powojennych, gdy Rosja, rozpostarła swe pazury nad naszym krajem słowa pieśni o szwoleżerach zmieniły swe znaczenie. Wtedy śpiewaliśmy ... Więc pijmy wino szwoleżerowie, niech ruska ręka opuści nas, gdy ktoś się spyta to on się dowie, że to jest męki i wstydu czas ... Nasza pieśń patriotyczna, to historia naszego narodu. To krwawa przeszłość zawarta w kilku wersach. To nasza chluba, ale też i klęska. Ale zawsze prawda, stanowiąca o naszych polskim jestestwie.

Ewa MICHAŁOWSKA- W ALKIEWICZ

 

 

Patriotyczny habitus ześrodkowany jest gł. w czterech kręgach odniesienia: 1ş ojczystej ziemi, z wytworami materialnej i duchowej twórczości zamieszkujących ją ludzi; 2ş narodzie; 3ş politycznym zwierzchniku wspólnoty, tworzącym z niej państwo; 4ş ładzie moralno-społecznym, opartym na zasadach cywilizacji, którą wspólnota przyjęła i w której żyje.

P. jest naturalną ludzką postawą, zgodną ze społeczną naturą człowieka; oprócz wspólnoty podstawowej, czyli rodziny, najbardziej typową, trwałą, konieczną i wytwarzającą najsilniejsze zobowiązania wzajemne jest naród (gentes, nationes), przy czym presupozycja na rzecz ojczyzny i narodu nie jest ani arbitralna, ani nie wyklucza poszanowania i sympatii dla innych narodów, lecz wynika z naturalnego porządku miłości (ordo caritatis), dającego pierwszeństwo temu, co najbliższe.

Na poziomie elementarnym p. jest dyspozycją psychiczną, prymarnie emocjonalną, obejmującą miłość do kraju ojców; uczucie patriotyczne jest rozumnym aktem woli, sprawnością etyczną umożliwiającą wypełnianie obowiązków względem ojczyzny; ujmowane od strony negatywnej, obejmuje powstrzymywanie się od szkalowania jej dobrego imienia, niszczenia dóbr narodowej kultury, nieuchylanie się od obowiązku toczenia wojny w obronie ojczyzny, a od strony pozytywnej – troskę o jej bezpieczeństwo i siłę, pielęgnowanie języka i kultury ojczystej, posłuszeństwo prawowitej władzy; rozwój i wzbogacanie p. warunkuje pogłębianie własnej wiedzy o ojczyźnie, jej historii i kulturze; nieodłączna od miłości do ojczyzny jest gotowość do poświęcenia na jej rzecz, tym cenniejsza, im bardziej egzystencjalnie ważne dla każdej osoby są takie wartości jak: pomyślność własna lub bliskich, majętność, osobista kariera, życiowe pasje, zdrowie, a nawet życie.

Realny p. zbudowany jest na zmysłowym doświadczeniu konkretów; temu p. substancjalnemu często przeciwstawia się p. konstytucyjny; kolebka prawie każdej wspólnoty ojczystej była najpierw terytorium zdobytym (cudzym albo niczyim, bezludnym), a fenomen zakorzenienia, identyfikacji z określonym terytorium był zawsze procesem długim i ewolucyjnym; pierwsze i najbardziej podstawowe jest uczucie przywiązania do domostwa i gospodarstwa rodzinnego (oikos), które jest przekazywaną z pokolenia na pokolenie ojcowizną; dopiero z intensyfikacją kontaktów poczucie tego, co „moje” i „nasze” rozszerza się na sąsiedztwo, w którym żyją krewniacy z tego samego pnia rodowego, na gminę, w której łączą się dążenia i interesy wielu rodzin i rodów, dalej na prowincję, ziemię czy region, którego mieszkańcy są często depozytariuszami nigdy niewygasłej tradycji odrębnego bytu politycznego, a dopiero na końcu (i nie zawsze, jeśli proces budowy państwa narodowego nie został zakończony) rozszerza się ono na całość terytorium państwowego; p. jest tym bogatszy i dojrzalszy, im bardziej nasycony treścią uczuć, przeżyć i lojalności ze wszystkimi szczeblami wspólnot terytorialnych i osobowych, w których egzystuje jaźń poszczególna, czyli zazwyczaj poszerzoną o krąg sąsiedzki i przyjacielski ojcowizną, lokalną i/lub prowincjonalną, „małą ojczyzną” oraz ojczyzną sensu proprio – „dużą”, identyczną w normalnych warunkach z suwerennym państwem.

Harmonia współwystępowania kręgów patriotycznego zakorzenienia jest jednak zakłócana przez unifikacyjny i uniformistyczny centralizm nowoczesnego państwa – jego prawzorem była „geometryczna pasja” rewolucjonistów franc., tworzących „jedną i niepodzielną” (une et indivisibile) republikę przez likwidację prowincji i wspólnot lokalnych, zastąpionych siatką równych części, nazwanych departamentami, oraz przez (przeciwstawny centralizmowi) partykularny separatyzm; jego sednem jest egoizm etniczny, który grupę pośrednią (dzielnica, szczep, niekiedy nawet narodowość) traktuje jako najwyższą i wyłączną; swe słuszne prawo do istnienia i pielęgnowania własnej odrębności wypacza ona wówczas w odmowę dzielenia odpowiedzialności z innymi dzielnicami, szczepami czy narodowościami, które historia złączyła w jeden naród i jedno państwo, będące ich wspólnotą przeznaczenia.

Czynnikiem narodotwórczym, integrującym ludzi i plemiona, jest władza skoncentrowana w państwie; tę narodotwórczą funkcję spełniała dynastia narodowa – Kapetyngowie utworzyli Francję, Plantageneci – Anglię, Arpadowie – Węgry, Piastowie – Polskę; lapidarna formuła, opisująca w starych kronikach zaistnienie wspólnot politycznych w historii: rex erectus est („król jest wywyższony”), wyraża konieczność ustanowienia władzy spersonifikowanej w „reprezentancie egzystencjalnym”, umożliwiającym „polityczną artykulację” społeczeństwa (E. Voegelin); związek ten jest jednak zobowiązaniem dwustronnym; naród winien jest wierność swojemu władcy, a on musi być opiekunem i sprawiedliwym włodarzem dobra wspólnego („nie królestwo jest dla króla, lecz król dla królestwa” – św. Tomasz z Akwinu); kiedy p. odrywa się od wierności (fidelitas) „ojcu ojczyzny”, nadchodzi epoka „partyzantów politycznych” i nie wiadomo już kto jest suwerenem (monopolizującym sferę polityczną oraz reprezentującym „możliwie najbardziej intensywną” polityczną jedność – C. Schmitt), a państwowy sens polityki ulega degradacji do poziomu partyjnego, na którym zwalczające się partie zacierają granicę między lojalnością wobec niej a lojalnością wobec państwa; intensyfikacją „upartyjnionego” zwyrodnienia p. jest wprzęgniecie go w służbę którejś z ideologii, co nadaje mu postać idolatrii deifikującej zrewoltowany „naród biedaków” (szowinizm jakobiński), Państwo–Absolut (statolatria faszystowska), „czysty rasowo” Volk niem. robotników i chłopów (rasizm hitlerowski) czy „ojczyznę międzynarodowego proletariatu” (p. socjalistyczny).

P. musi pozostać moralnie i duchowo zdefektowany, jeżeli przywiązanie i miłość do ojczyzny nie będą podnoszone (a jednocześnie moderowane w swych potencjalnych niższych, szowinistycznych, skłonnościach) przez absorpcję cywilizacji, w której ukształtowana została dana ojczyzna, oraz kultury, wytworzonej przez naród żyjący w obrębie danej cywilizacji; jako że cywilizacje nie są sobie równe (zwłaszcza pod względem moralnym), jakość p. zależy od metody życia zbiorowego; najdoskonalszą ze wszystkich dotąd wykształconych jest cywilizacja łac., zwana też klasyczno-chrześcijańską (jako prawomocna spadkobierczyni cywilizacji gr. i rzym.); jej istotą jest prymat ducha nad materią, moralności nad prawem oraz osoby nad zbiorowością.

Jacek Bartyzel

R. Dmowski, Nasz patriotyzm, Warszawa 1893, 2005; M. Barrčs, La Terre et les Morts, Paris 1899; H. Delassus, L’esprit familial dans la Maison, dans la cité et dans l’Etat, Lille 1911 (Duch rodzinny w domu, społeczeństwie i państwie, Kraków 2005); J.K. Kochanowski, Polska w świetle psychiki własnej i obcej. Rozważania, Częstochowa 1925; I.M. Bocheński, O patriotyzmie, Londyn 1942, Warszawa 1989; A. MacIntyre, Is Patriotism a Virtue?, [w:] The Lindley Lecture, Kansas 1984 (Czy patriotyzm jest cnotą?, [w:] Komunitarianie. Wybór tekstów, Warszawa 2004); L. C. Johnson, Patriotism, New York 1990; C. Simpson, The Value of Patriotism, New York 1993; M. Viroli, For Love of Country. An Essay on Patriotism and Nationalism, Oxford 1995; Patriotyzm Polaków. Studia z historii idei, red. J. Kloczkowski, Kr 2006; Z dziejów polskiego patriotyzmu. Wybór tekstów, red. J. Kloczkowski, Kr 2006.